Młode konie to grupa z którą pracuje najczęściej, nie dziele ich na konie skokowe lub ujeżdżeniowe.
Na początku skupiam się na treningu podstawowym: takt, rozluźnienie, kontakt, który przygotowuje do użytkowania pod siodłem .
Celem tego etapu jest rozbudowanie muskulatury , rozluźnienie i wygimnastykowanie całego ciała oraz zbudowanie pozytywnej relacji zwierzęcia z człowiekiem.
Po tym etapie trwającym od roku do dwóch, przychodzi kolej na przygotowanie do zmagań w konkretnej dyscyplinie . Wierzchowiec ma wówczas podstawy by sprostać zadaniom na czworoboku i parkurze.
W szkoleniu przychodzi czas na kolejne trzy stopnie skali wyszkolenia:
impuls, wyprostowanie i zebranie.
Do treningu trafiają także konie , które wymagają korekty. Tym koniom nie poszczęściło się w ich szkoleniu ponieważ pominięto podstawy (bo miały talent , bo nie było czasu ,zawsze był jakiś powód).
W takich przypadkach moim celem jest zminimalizowanie skutków dotychczasowego treningu i poprowadzenie tych koni w dobrym kierunku, poprzez rozluźnienie, odbudowanie mięśni do uzyskania sylwetki , która pozwoli poruszać się bez problemu wierzchowcowi pod jeźdźcem. Dzięki temu skorygowane konie nabierają chęci do skakania i doskonalenia elementów ujeżdżeniowych.